Tymczasem na PPSie

Odświeżony i bardziej przejrzysty wygląd zawitał na moim blogu, mam nadzieję, że ta zmiana przypadnie Wam do gustu. Tymczasem, co zmieniło się na PPSie? Absolutnie nic. Zatem telegraficzny przekaz ze stanu PPSu na dzień dzisiejszy na podstawie informacji jakie udało mi się zebrać.

Troll Tower: niejaki Enygma doznał pierwszej w życiu ejakulacji, bo w końcu olśniło go że to jego własne forum i może mnie z niego zbanować, co niechybnie uczynił. Tym samym zyskałem trzeciego badge'a w ilości banów (Revival (RIP), PVF i TT, został jeszcze Collect i możemy ruszać na Pomarańczową Ligę). Z tego co się dowiedziałem to duch competitive na wspomnianym forum kwitnie jak kwiatki na wietrze, podobno rozdają jakieś hackowane Chanseye, więc na pewno userzy mają nie lada drakę.

Valhalla: Daru po milionowej przedłużonej absencji pokrakonowej w końcu zaszczycił userów swoją obecnością. Ba, jak to zwykle przy takich okazjach bywa poczynił obietnicę poprawy, pracy nad polepszeniem strony i że w ogóle nigdy więcej. Nie muszę chyba dodawać, że absolutnie nikt, wliczając jego świtę, nie brał go na poważnie. Z nieco prywatnej strony odbyła się ciekawa drama odnośnie mojego bana na owym forum. Wpierw Gonzo twierdził, że Daru ma mnie odbanować, tylko mam o sobie przypomnieć, a potem zrobił to sam, bo Darka wcięło. Gdy ów się jednak pojawił, nałożył bana ponownie. Jak się później okazało, miał mnie nie odbanować, a jedynie porozmawiać na ten temat. No to porozmawialiśmy. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu okazało się, że zbanowany jestem nie za wiadomą notkę na blogu, a za jakieś misterne "posty". Po chwili jednak Darek dodał, że jak usunę tę notkę to w sumie może mnie odbanować, dalej twierdząc, że ban był za owe "posty". Spytany zaś o to o jakie konkretnie posty chodzi stwierdził, że nie widzi powodów by tracić czasu na ich szukanie. Wszystko brzmi dość dziwnie, zwłaszcza zważywszy na fakt że bezpośrednio po moim banie w rubryce powód jak byk stało: "ujawnianie informacji" (obecnie jest to po prostu kropka). No cóż, czegoś się skubany po vulpim nauczył.

Collect: podobno jakieś zmiany na PBFie (tak, to coś ma PBFa, co jest tym dziwniejsze, że PokeMan jest tam adminem, ale k), nie wiem, wszedłem i zrobiłem sobie grę, zobaczymy jak pójdzie. Poza tym forum straszy z roku na rok coraz mniejszą ilością layoutu (nie zdziwię się jak za parę lat będzie stało na ascii-arcie), ale za to zawiązało sojusz ze stroną Domix Pokemon. Stroną dodajmy, która już zaliczyła drobnego (?) faila. Otóż, jak Raik wyszpiegował w kodzie layout jej jest płatnym layoutem, który jednak został nielegalnie pobrany. Owa informacja i komentarz Raika zostały usunięte, ale pojawiły się ponownie w komentarzu na forum. Wtopa niezła, admin przyszedł z tłumaczeniami typu "chwilowo kaski nie miałem, ale jak będą fundusze to za layout zapłacę", które rzecz jasna nikogo. Cóż, stronie i jej współpracy z nowym partnerem pozostaje jedynie życzyć świetlanej przyszłości. Tj o ile w więzieniach montuje się szyby, żeby światło słoneczne przepuszczały. Z innych ciekawostek na forum pojawił się po kilkuletniej przerwie z PPSem niejaki p4key, który zaczął prawić życiowe morały, chyba przede wszystkim PokeManowi. I co by dużo nie mówić, choć gościa nie lubię, to jednak nie odmówię mu, że mówi jak jest. Oto najdobitniejszy tego przykład:

mówienie, że do niczego nie doszedłem jest śmieszne, będąc najbardziej wyśmiewaną osobą i adminem miliona stron, które nic nigdy nie znaczyły.

To już wszystko w tym przekazie, mam nadzieję, że ten wybór PPS-owych... Nowinek? Głupotek? Nawet nie wiem jak to nazwać. W każdym razie jeśli dalej twierdzicie, że ten twór ma jakąkolwiek przyszłość, to... Kim wy do cholery jesteście?!

0 komentarze:

Prześlij komentarz